ROZDZIAŁ 7
Siedziałam w pokoju i rozmyślałam " W co ja się wpakowałam. Mogłam nie wyjeżdżać z Polski!" itd. Jakbym nie wyjeżdżała z Polski, to bym nie poznała Niall'a i by nie było kłopotów, ale z drugiej strony cieszę się, że wyjechałam, bo mogę odpocząć trochę od Justina. Już nie wiedziałam co mam zrobić, czy zostać tutaj, w Irlandii, czy wrócić do Polski. O czym ja w ogóle mówie. Moi rodzice na pewno by mnie nie puścili do Polski samej... chociaż nawet z Olivką by mnie nie puścili. Usłyszałam krzyki na dole. Zeszłam tam szybko. Zobaczyłam kłócących się Megan i Niall'a.
- Idź ty durniu, nie jesteś wart Alex. - mówiła Megan.
- Ale o co ci chodzi dziewczyno. Co ty z nieba spadałaś? Jesteśmy dla siebie przeznaczeni. - mówił Niall.
- Nie prawda. Alex ma chłopaka, jakbyś chciał wiedzieć.
- Nie! To nie może być prawda. - Usiadł na kanapie, i całkowicie się rozkleił. Jakbym była dla niego najważniejszą osobą na świecie... chociaż kto wie? Może jestem.
- Sam się jej zapytaj.
- Ona mi tego nie powie.
- Powie, powie - usiadła obok niego i objęła go ramieniem. - Nie martw się stary. Spotkasz jeszcze kiedyś dziewczynę swoich marzeń, a Alex znasz praktycznie od wczoraj.
- Wiem, ale coś między nami zaiskrzyło. Czuje to.
Poszłam wziąć zimny prysznic. "Ojejku, co to ma w ogóle znaczyć?", myślałam. Chyba ich pogieło, że stanę po stronie którejś z nich. Postanowiłam uciec z domu. Wzięłam moją dużą torebkę i spakowałam do niej: do pełna naładowany telefon, słuchawki, pamiętnik, trzy długopisy, dwu litrową wodę, która zawsze stoi przy moim łóżku, 200 złotych, czerwoną koszulkę i jeansy, jabłko. Wszystko mi się bez trudu zmieściło. Zeszłam powoli na dół. Megan i Niall dalej się kłócili, ale mnie nie zauważyli... chyba. Wymknęłam się z domu i nie wiedziałam gdzie iść. Skręciłam w pierwszą lepszą uliczkę. Wyjęłam telefon sprawdzić, która godzina. Była 12:04, więc postanowiłam coś zjeść, bo byłam głodna jak wilk. Wyjęłam jabłko i usiadłam pod murem, zaczynając je gryźć. Podszedł do mnie tajemniczy mężczyzna...
__________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Siemka i jak się podoba?? Sorka, że tak długo nie dodawałam, ale robiłam co w mojej mocy, nigdy nie miałam czasu. Agata juz kończy kolejny imagin, więc myślę, że w krótkim czasie, będzie dodany. A teraz muszę spadać, a wy komentujcie.
/ Horanowa
Oo świetny ;*
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń