*Moimi oczami*
Po powrocie do domu wzięłam długą kąpiel. Jak skończyłam było około szesnastej. Nie wiedziałam w co się ubrać. Ale w końcu wyjęłam z szafy to:
- Hej wszystkim - i machnęłam ręką na powitanie.
- Cześć - odpowiedzieli bezinteresownie wszyscy pokolei.
- Siadaj dziecko. - powiedziała moja mama i wskazała miejsce przy stole obok Megan i niej.
Nikt nawet na mnie nie spojrzał, a Niall już w ogóle siedział w innym kierunku. Pił tylko bez przerwy sok pomarańczowy. W ciągu jedzenia nikt nie powiedział ani słowa. Każdy był zapatrzony w swój talerz. Walnęłam ręką w stół i wstałam.
- Co się z wami dzieje? Nikt z was się nawet do mnie nie odezwał. Heloł! Ja też jestem człowiekiem i też mam uczucia nie pozwole na to, żeby moja najbliższa rodzina miałam mnie w dupie. Nie pozwole, słyszycie?
Wszyscy byli bardzo zdziwieni tym co powiedziałam, bo zawsze byłam grzeczną, kulturalną dziewczynką, a teraz to byo coś innego, wręcz przeciwnego. Byłam okropną, rozkrzyczaną nastolatką, co do mnie nie pasowało.
- Ja nie jestem twoją rodziną - powiedział Niall ze smutkiem.
- Nie, ale cie traktuje jako rodzinę. Rodzina sobie pomaga, a jeżeli dobrze pamiętasz uratowałeś mnie przed ... no wiesz kim. Jesteś bohaterem i naprawdę to doceniam. -zdałam sobie sprawę, że jest smutny, więc zapytałam - coś ci się stało? Jestes taki jakiś przygnębiony. - usiadłam.
- Chodź na słówko.
Poszliśmy na górę do mojego pokoju.
- Dzonił jakiś chłopak o imieniu Justin. Znasz go?
- Yyyy... -zawahałam się i westchnęłam - Znam, ale to tylko mój kolega, spokojnie... - nie wiedziałam co powiedzieć. - nie odebrałeś?
- Nie. Megan odebrała i od tamtej pory ma zły chumor. Chyba powiedział jej coś niepokojącego. - Nie wiedziałam co myśleć.
________________________________________________________________________________
Tada! Jest dziewiątka. Pisałam z nudów. Dziękuje za komentarze pod tamtym imaginem. W następną sobotę postaram się dodać nowy imagin. Czytajcie i komentujcie. A no i jeszcze jedno! Dziękuje za 850 wyświetleń! =D
/ Horanowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz