23 sierpnia, 2014

Imagin o Niall'u.

                                                              Rozdział 13

                                                    *MOIMI OCZAMI*

Położyłam się na łóżku. Ułożyłam ręce na brzuchu. Zamknęłam oczy. Podgięłam kolana. Oddychałam głęboko i myślałam o tym jak matka może nie kochać nas tak samo. To było okropne. Nie wiem, jak ona może żyć z tą myślą, ale to już nie ma znaczenia. Teraz jestem jedynaczką. Moja siostra zginęła, a mamę to nie obchodzi. Dobrze, że chociaż tata się trochę przejął. Ktoś wszedł do pokoju. Spojrzałam kątem oka w stronę drzwi. To był Niall. Usiadł na moim łóżku. Westchnął.
- Została ustalona data pogrzebu - powiedział po kilku minutach. Spojrzałam na niego oczekując konkretniejszych informacji. - Jutro - znowu spojrzałam w sufit. Po chwili usiadłam na łóżku. Nie mogłam wydusić słowa.
- Jak ona mogła! Co za podłość! Własnego dziecka nie kochać, dlatego że, jej zepsuło karierę?! To są chyba jakieś żarty! - Powiedziałam po chwili. Spojrzał na mnie ze współczuciem.
- Przykro mi - powiedział.
 

                                                   *OCZAMI NIALL'A*
- Przykro mi - powiedziałem. Naprawdę było mi jej szkoda.
"Powiedzieć jej o paru innych sprawach? Nie. Dziewczyna się załamie, ale w końcu i tak się dowie ...ale nie dzisiaj. Za dużo spraw jak na raz." - myślałem. "Znienawidziłaby mnie, Megan... nie miałaby nikogo." W końcu podjęłem decyzję, powiem jej za miesiąc. Uspokoi się trochę sytuacja z Olivią.
- Kochanie, nie bądź smutna. Wszystko się jakoś ułoży. - powiedziałem.
- Masz rację. - spojrzała na mnie ze łzami w oczach. Przytuliłem ją. Do pokoju weszła mama Alex. Wiedziałem, że podsłuchuje, bo poszła razem ze mną, tylko kazałem jej czekać za drzwiami. Wszystko słyszała jak Alex o niej mówiła, ale cóż byłem po jej stronie. Zasłużyła na to. Spodziewałem się jakiegoś ataku z jej strony, ale nie, nic z tych rzeczy. Podeszła do łóżka, Alex ją zauważyła i wypuściła mnie z ramion. Ukucnęła przy niej.
- Kochanie, przepraszam Cię bardzo. Za wszystko. - rozpłakała się - Uświadomiłam sobie, że miałam dwie najlepsze córki świata, ale doceniałam tylko ciebie. Bardzo mi przykro. Przykro mi, że nie mogłam być lepszą matką. - pocałowała ją w czoło i wyszła z płaczem.


                                                        *MOIMI OCZAMI*

Pocałowała mnie w czoło i wyszła z płaczem.
- Mi też bardzo przykro, że nie mogłam być lepszą córką. - wyszeptałam i położyłam się, a obok mnie Niall.


________________________________________________________________________________


Hello wszystkim. Oto 13!!! Mam szokującą wiadomość! "Pezz" już nie będzie pisała imaginów o Harrym, powieważ nie jest już Directionerką. Bardzo nam przykro. ;C No ale cóż, tak to widocznie musiało być. Postaram się, aby ktoś pisał imaginy za Agatę. Nie martwcie się. :)

/ Horanowa



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz