27 lipca, 2014

Imagin o Niallu.

                                                     ROZDZIAŁ 12

Po powrocie do domu poszłam z Niallem do swojego pokoju.Położyliśmy się na łóżko Zadzwonił do jego telefon. Odebrał.
- Halo?
- Niall? Gdzie ty jesteś? Martwimy się z tatą o ciebie.
- Mamo! Jestem dorosły. Mam swoje problemy. Nocuje u przyjaciółki.
- Dobrze, kiedy wrócisz do domu?
- Nie prędko. - odpowiedział szybko. patrzałam na niego ze łzami w oczach. Od tego wypadku cały czas płakałam. Spojrzał na mnie.
- Dobra mamo, muszę kończyć. Pa. - nie czekając na odpowiedź odłożył telefon na szafkę stojącą obok łóżka.
- Spokojnie, nie płacz. Wszystko będzie dobrze. - powiedział i mnie przytulił.
Do pokoju weszła Megan. Usiadła na brzegu łóżka. Spojrzała na podłogę i głośno westchnęła.
- Jesteś jeszcze na mnie zła? - zapytała patrząc na mnie kątem oka.
- Nie. - odpowiedziałam jak już się uspokoiłam.
- Ojej, serio? Dzięki. - uśmiechnęła się, ale uśmiech zaraz znikł z jej twarzy. - Bardzo mi przykro z powodu Olivii. Wiesz, że we trójkę stanowiłyśmy zgraną paczkę.
- Wiem... kochałam ją jak nikogo. - patrzyłam na Megan przez chwilę. -  Wiecie już kiedy będzie pogrzeb?
- Miał być dziewiętnastego. - powiedział Niall.
- Dzisiaj jest siedemnasty. Oni myślą, że ja się do tego czasu pozbieram? - patrzałam raz na Megan, raz na Nialla jakby to wszystko było przez nich. - Aaaa, Conor już wie? - bawiłam się palcami.
- Chyba nie. - powiedziała Megan.
- Chodźmy na dół coś zjeść. - powiedziałam i natychmiast wstałam z łóżka. Wyszłam.
Zeszłam na dół, a Niall i Megan za mną.
- Hej i jak samopoczucie - spytała mnie mama, która oglądała film pt. "Sąsiedzi"
- Ujdzie w tłoku. - odpowiedziałam siadając obok niej. Niall podał mi czekoladę, którą wyjął z szafki. Usiadł obok mnie, a obok niego usiadła Megan. Mama mnie objęła. - I tak jej nie kochałam tak bardzo jak ciebie. - powiedziała mi. Spojrzałam na nią niedowierzająco. Pomyślałam, że to mogła być jej wina, ale nie wnikałam, tylko poszłam do pokoju.



________________________________________________________________________________



Iiiiiiii... jestem!!! Sorka, bardzo was przepraszam, że tak długo mnie nie było. Znowu internet. Ale teraz już jestem prawie pewna, że będę go miała dłuższy czas, więccccc... postaram się coś dodać w następnym tygodniu. Bay... Dzięki za tyle wyświetleń. =**

/ Horanowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz