08 marca, 2014

Rozdział 3. (imagin o Niallu)

Gdy już doszłam do szkoły, moja przyjaciółka podeszła do mnie i powiedziała:
- Hej, smutasku, co tam i czemu smutasz?
- Bo się przeprowadzam. - odpowiedziałam.
- Gdzie? Po co?
- Właśnie, nie spytałem, po co. - włączył się do naszej rozmowy Justin.
- No, bo mój tata stracił pracę i musimy wyjechać do Irlandii, żeby trochę zarobić.
- Aha.. - powiedziała Megan.
- Poczekajcie chwilę. - powiedziałam, wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do taty.
- Hej tatusiu. - powiedziałam.
- Co chcesz?! - zapytał od razu.
- W ogóle kiedy my wyjeżdżamy?
- Za jakieś 3 godziny.
Moja twarz zbladła. Byłam bardzo smutna.
- Co? - powiedziałam po dłuższej chwili.
- No, pożegnaj się z przyjaciółmi i przyjdź do domu się spakować.
- Chwilę, a na ile my w ogóle jedziemy?
- Na 3 lata.
- Co? 3 lata bez przyjaciół, bez nikogo?
- Na to wygląda.
- A mogę zabrać ze sobą też Megan i Justin'a? Proszę!
- Pewnie, jak ich rodzice się zgodzą. I jak są dobrzy z angielskiego.
- Okej, dobra pa. - rozłączyłam się.
 - Mam dla was dobrą wiadomość - powiedziałam - wyjeżdżam za 3 godziny.
- A gdzie dobra wiadomość? - spytał Justin.
- A no tak, możecie jechać ze mną jak wasi rodzice się zgodzą i jak umiecie angielski.
- Super, to biegiem się zapytać. - powiedziała Megan.
Poszliśmy najpierw wszyscy do domu Megan, jej mama się zgodziła.
Później do Justin'a. Z jego mamą gorzej, bo się nie zgodziła. Byliśmy smutni, ale co, trzeba coś zrobić, niestety na marne.
Poszłam z Megan do mnie spakowałyśmy mnie, potem poszliśmy do niej i zrobiliśmy z jej rzeczami to samo.
Poszłam się pożegnać z Justin'em.
- Już jadę. - powiedziałam.
- Pa kochana. Nie zapomnij o mnie i dzwoń codziennie, dobrze?
- Dobrze!
Przytulił mnie, pocałował i poszłam do domu.
- Już wszystkie bagaże w samochodzie. - powiedziała mama - Olivka,szybcie, bo nie zdązysz.
Jechaliśmy samochodem 9-osobowym więc się wszyscy na spokojnie zmieściliśmy.
- Szkoda mi Justin'a. - powiedziała Megan kładąc mi swoją głowę na kolana.
- Mi też - odpowiedziałam. Jedna łezka popłynęła mi wzdłuż policzka.

_________________________________________________________________________________

I jak?? Tak jak to Iza napisała: czytasz = komentujesz. Oceń nas.
Następny już w krótce.

/ Horanowa


2 komentarze: