Na kolacji z Niall'em było tak zaczepiście, że normalnie nie mogę. Nawet nie wiedziałam, że on ma aż tak dużo zainteresowań, i że w ogóle śpiewa. Po zjedzeniu kolacji poszliśmy do mnie do domu. Nawet nie wiedziałam gdzie są dziewczyny. Było już bardzo późno, więc nie dziwiłam się, że ich już nie ma. Po powrocie do domu śmieliśmy się z Niall'em, bo opowiadaliśmy sobie kawały. Obiął mnie ramieniem.
- Dziecko, gdzieś ty była? - spytała od razu moja mama i mnie przytuliła - tak się martwiłam.
Niall'owi popłynęła jedna łezka wzdłuż policzka.
- Mamuś, nie musiałaś się martwić, byłam cały czas z chłopakiem, który mnie chronił.
- Chłopakiem, który płacze?
- Ja bardzo przepraszam, proszę pani - próbował wytłumaczyć się przed moją mamą Niall.
- Tak, tak ile razy ja już to słyszałam. Proszę wejdź Niall.
- Dziękuję - odpowiedział chłopak, którego natychmiast po wejściu do domu wzięłam zdala od rodziców na słówko.
- Niall? - spytałam
- Tak, kochanie? - odpowiedział nadal płacząc.
- Co sie stało?
- Nic, po prostu zazdroszcze ci twojej rodziny.
- Co? Czemu?
- No, bo... moja mama się mną w ogóle nie przejmuje, a mój tata odszedł od nas, gdy miałem 4 lata. A twoi rodzice wydają się tacy... zupełnie inni niż moi. Tacy.. lepsi.
- Taaa, pozory mylą. Chciałabym mieć idealnych rodziców.
- Już masz.
- Wcale, że nie. Oni są po postu troskliwi... aż za bardzo. - ja też się rozpłakałam. Wpadliśmy sobie w ramiona i zaczęliśmy mocno szlochać.
- Co wam się stało, dzieci?- spytała moja mama i podeszła do nas. Położyła swoją rękę na moich plecach. Szybko się ogarneliśmy z Niall'em.
- Nic mamusiu! - powiedziałam.
- To skąd te łzy?
- To ze szczęścia. Dostałam dzisiaj szóstkę z matematyki.
- Ohhh, to super kochanie. Jak tak dalej pójdzie to zastanowimy się z ojcem, czy nie kupić ci tego nowego telefonu.
- Okej, dziękuję - powiedziałam z zaskoczeniem.
- Kochani, chodźcie szybko. Znalazłem w końcu tego Harr'ego Pottera. - powiedział tata, który siedział w salonie i przeglądał płyty.
Poszliśmy oglądać film. Poszliśmy z Niallem po popcorn, usiedliśmy wszyscy i zaczęliśmy oglądać.
Po skończeniu filmu Niall już spał na moich kolanach przykryty moim różowym kocykiem. Dziewczyny były na górze i gadały z kimś przez skayp'a, wiem bo poszłam do nich na chwilę. Zaraz po tym jak wróciłam z góry usłyszałam, że do kogoś przyszedł SMS, okazało się, że to do Niall'a. Była to jego mama i napisała " Niall, gdzie ty jesteś? Wracaj mi w tej chwili szybko do domu! ". Odpisałam jej jako on. Napisałam po irlandzku " Mamo, nocuje dzisiaj u kolegi. Bądź spokojna i nie martw się mną, dobranoc, buziaczki pa. ". Po napisaniu tego SMS'a zauważyłam, że moich rodziców już nie ma, a nie chciało mi się iść na górę do swojego pokoju, więc wsunęłam się pod koc do Niall'a i zasnęłam.
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Hej! I jak się podoba, może w sobotę dodam następną część. W ogóle to bardzo was przepraszam, że nie wchodziłam tak długo i , że nie dodałam imagina w sobotę, ale komputer mi się zespół. Obiecuję, że od teraz będę cały czas z wami. I jeszcze raz przepraszam.
/ Horanowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz